środa, 17 lipca 2013

Tort Pawłowej

Odpoczynek w Węgorzewie już się skończył i trzeba było wrócić do "normalności" i dzieci przede wszystkim:) 3 dni to może wydawać się krótko, ale dla nas to był czas nieoceniony i cudowny. Da się odpocząć i "naładować baterie", choć jasne jest, że przydałoby się więcej. Piszę tak, choć prawda jest taka, że obydwoje z mężem bardzo już tęskniliśmy za naszymi "czosneczkami" i chcieliśmy już do nich wrócić i przytulać najmocniej.

Głównym powodem naszego wyjazdu, jak już Wam pisałam wcześniej, był koncert Comy, który wystąpił z Orkiestrą Symfoników Gdańskich. Występ był fantastyczny, niesamowity, kolejny, który zapewnił mnie, że Coma jest zespołem wybitnym, jestem i będą ich wierną fanką forever!:)

Po powrocie trzeba oczywiście nadrobić zaległości kulinarne. Poranna wizyta na targu i pomysł aby przygotować tort Pawłowej z truskawkami i jagodami. Toż to przecież ostatnie dni truskawek, warto skosztować je godnie:) 

Składniki:
  • truskawki
  • jagody
  • 4 białka jajek
  • szklanka cukru pudru
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • szczypta proszku do pieczenia
  • łyżeczka białego octu winnego
  • łyżka bardzo zimnej wody
  • śmietanka 36% (150ml)
  • kieliszek likieru Cointreau
  • sok z 1/3 limonki
  • skórka z limonki
  • listki świeżej mięty
  • cukier puder do posypania na wierzchu
Przyrządzenie:
Schłodzone białka ubij na sztywną pianę. Dodaj cukier puder, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia, nie przerywając ubijania. Pod koniec dodaj wodę i ocet. 
Tortownicę o średnicy około 23cm wyłóż papierem do pieczenia i lekko natrzyj masłem spód i brzegi.
Do tortownicy wyłóż masę z białek. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 130C i piecz 3o minut. Po tym czasie zmniejsz temperaturę grzania do 100C i susz bezę 3-4 godziny, aż wierzch stwardnieje a spód łatwo "odejdzie" od papieru do pieczenia.
Ubij zimną śmietankę, dodaj do niej likier i sok z llimonki. Zamieszaj dokładnie i wyłóż masę na bezę. Układaj umyte, wysuszone i przekrojone na pół truskawki, a następnie jagody.
Wierzch udekoruj listkami mięty, posyp wszystko cukrem pudrem i startą skórką z limonki.
Możesz użyć podwójnej porcji składników i zrobić 2 rzędy tortu.

Smacznego!:)






4 komentarze:

  1. ostatnio mega ochota na pawłowej *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. To mój ulubiony deser...mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna Ci wyszła, uwielbiam ten deser, a u Ciebie prezentuje się wyjątkowo kusząco :)

    Coma, hmm... Dla mnie nieco zbyt ckliwa, ale od czasu do czasu można posłuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi, bo wygląda i smakuje:)
      A Comę ja uwielbiam zawsze!

      Usuń